Samoopalacz i piękna opalenizna

 111

Dziś chciałabym podzielić się z Wami ostatnim odkryciem kosmetycznym mianowicie- samoopalaczem Xen –Tan dark lotion.

Dzięki niemu uzyskałam piękną, naturalnie wyglądającą opaleniznę. W krótkim czasie można uzyskać ciemny oliwkowy kolor. Kosmetyk nałożyłam wieczorem, a rano spotkała mnie miła niespodzianka- wygląda się jak po wakacjach w ciepłych krajach:)

Zanim nałożyłam samoopalacz zrobiłam peeling. Użyłam takiego domowej roboty, ponieważ wszystkie peelingi, które mam posiadają w składzie olejki nawilżające. A ważne jest to, żeby dodatkowo nie natłuszczać skóry przed nałożeniem samoopalacza.

Do zrobienie domowego peelingu użyłam  5-6 łyżek cukru i odrobiny wody- powinien mieć konsystencję gęstego kremu.

Po opłukaniu i wysuszeniu skóry nałożyłam samoopalacz. Do tego wykorzystałam rękawicę xen-tan, pozwala ona na równomierne rozprowadzeniu kosmetyku, dzięki czemu nie nabawisz się smug.

Jeszcze jedna ciekawa rzecz na którą zwróciłam uwagę to zapach- nie czuć tego charakterystycznego nieprzyjemnego zapachu.

Kosmetyk poleciła mi koleżanka ( dziękuję Amelko), która używa go od dawana. Ja też już wiem, że jest rewelacyjny dlatego polecam.

1. Intensywny czekoladowy kolor pozwala na równomierne rozprowadzenie kosmetyku:

22

 

2. Po nałożeniu samoopalacza rozprowadziłam go specjalną rękawicą, którą można kupić razem z samoopalaczem. Uwaga na rękawice jest dosyć delikatna. Nie wolno myć jej w za ciepłej wodzie- ja niestety to zrobiłam i trochę się zdeformowała:(

333

 

3. Efekt końcowy widoczny po kilku godzinach. Opalenizna utrzymuję się 4-5 dni.

55

Ten wpis został opublikowany w kategorii beauty, home. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.