Kolejny miesiąc odchudzania…

meta na bloga 123

Dzisiaj mijają cztery miesiące od mojego drugiego porodu. Czas upłynął mi bardzo szybko, maleństwo rośnie, a „mamuśka” powoli wraca do formy. 

Podsumujmy te ostatnie kilka miesięcy. Tak jak wspominałam w pierwszym poście, moim celem było zrzucenie około 20kg. Do stycznia schudłam 14kg. Od stycznia do teraz planowałam schudnąć 4 kg. Nie do końca się udało, zgubiłam 3kg. Cel nie został osiągnięty, ale walczymy dalej:). Myślę, że nie udało się go zrealizować, ponieważ nie poświęciłam tyle czasu ile powinnam na treningi w terenie- za rzadko spacerowałam, biegałam- dlaczego, było trochę za zimno. Ale mam nadzieję, że zaraz to nadrobię.

Jeszcze tylko kilka cm brakuję mi do tego, żeby zmieścić się w swoje ukochane jeansy:). Teraz będę chciała skupić się na tym, żeby moja skóra odzyskała jędrność. W tym wszystkim pomogą mi ćwiczenia, w ciągu kilku dni wrzucę na stronę kilka moich ulubionych ćwiczeń, które ułatwiają mi spalanie tłuszczu:)

Wiem, że jest już kilka osób, które dzięki temu blogowi, też postanowiły pozbyć się zbędnego balastu. Bardzo się cieszę z każdej osoby, którą zmobilizowałam do zmiany trybu życia. Pokazałam, jak tak naprawdę wygląda ciało większości kobiet przed samym porodem i po. Nie było to dla mnie łatwe- sami pewnie widzicie dlaczego:)-mało kto, czuje się i wygląda wtedy atrakcyjnie. Nie zaliczam się do tych szczęściar, które już w dwa tygodnie po porodzie cieszą się super ciałkiem. Musze włożyć trochę pracy w to, żeby schudnąć. Mam niestety tendencje do tycia. Ale już wiem, że jeśli się chce to można schudnąć w sposób zdrowy, jedząc smacznie i tak, żeby nie bać się potem efektu jojo.

Ten wpis został opublikowany w kategorii home, transformation. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „Kolejny miesiąc odchudzania…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *